„Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywać je przeznaczeniem” C.G. Jung

Macierzyństwo jako czynnik modyfikujący życie kobiet

Dlaczego kobiety rodzą dzieci? Pytanie to, na pierwszy rzut oka wydaje się posiadać oczywistą odpowiedź. Natomiast biorąc pod uwagę, iż napotykane przekonania i wyobrażenia dotyczące macierzyństwa, dzieci i sposobu ich wychowania są społecznie konstruowane, wynikające ze splotu wielu czynników społeczno-kulturowych, które nie wiele wspólnego mają z naturą czy poczuciem kobiecości, to odpowiedź na to kluczowe pytanie nie wydaje się już tak oczywista (Budrowska, 2000; Servan-Schreiber, 1998). Zatem co jest powodem podjęcia tej odpowiedzialnej decyzji? - Instynkt macierzyński? Miłość? Do siebie, partnera, dziecka? Z obawy przed śmiercią czy zapewnienia sobie opieki na starość? Mam wrażenie, że na to pytanie można mnożyć odpowiedzi, które będą miały bardzo osobisty charakter. Lecz dla wyznaczenia pewnych uniwersalnych ram, które trochę uporządkują poszukiwania odpowiedzi na znaczenie posiadania dzieci, przytoczę motywy zaproponowane przez A. Titkow (za: Duch-Krzystoszek, 1997). Badaczka wyróżniła motywację: stymulującą - możliwość rozwoju rodziców związane z podjęciem roli rodzicielskiej i towarzyszącym im pozytywne odczucia, pragmatyczną - dziecko ujmowane jako spoiwo związku, cel życia i małżeństwa partnerów, egzystencjalną - podkreślająca aspekt przedłużania egzystencji rodziców i narodu. Przypisywane znaczenie zależy od wielu czynników takich jak: wiek, płeć, wykształcenie, pozycja społeczna, poglądów religijnych, a także przekonań dotyczących właśnie macierzyństwa. Młodsi respondenci, a także osoby lepiej wykształcone odchodzą od pragmatycznego podejścia do posiadania dzieci. Najczęściej spotykanym uzasadnieniem posiadania dzieci dla 89,7% mężczyzn i 92,6% kobiet było rodzicielstwo jako owoc wzajemnej miłości małżeńskiej (za: Duch-Krzystoszek, 1997).

 

A dlaczego kobiety nie rodzą dzieci? Również tutaj istnieje wiele powodów natomiast stosunkowo nowa możliwość, jaką jest antykoncepcja ukazała motywacje kobiet w innym świetle. Antykoncepcja obaliła mit jakoby wszystkie kobiety pragnęły dzieci i były a priori obdarzone instynktem macierzyńskim. Możliwość decydowania, że nie chce się być matką w ogóle lub w danej chwili ukazuje macierzyństwo jako przejaw pragnienia posiadania dziecka adekwatnego do sytuacji kobiety i jej gotowości czy dojrzałości do podjęcia tej decyzji (Servan-Schreiber, 1998). Zmiana podejścia do znaczenia macierzyństwa również zmniejszyła społeczny osąd kobiet, które zdecydowały się, nie podejmować roli matki odchodząc od pojmowania ich jako wybryków natury pozbawionych instynktu macierzyńskiego
i kobiecości oraz pewnie będącymi jednostkami zaburzonymi. Obecnie owa kobieta jest po prostu kobietą, która nie pragnie mieć dzieci (Budrowska, 2000).

Podsumowując rozważania na temat „Dlaczego kobiety rodzą dzieci bądź ich nie
rodzą?” można by powiedzieć, że ze wszystkich możliwych powodów, które znamy i wielu, których nie znamy, a są indywidualną motywacją danej kobiety. Lista byłaby długa wręcz nieskończenie długa. Natomiast wielość, a także różnorodność powodów podjęcia decyzji prokreacyjnych ukazuje ewolucję bądź w ostatnich dekadach wręcz rewolucje podejścia do macierzyństwa. Spektrum możliwości poszerza się, kobiety decydują się, kiedy zostać matką i w jakich okolicznościach, odkrywają pełnie swej kobiecości bez konieczności posiadania dzieci, cieszą się ze związków bez nieuchronności ciąży, w większym stopniu same decydują 
o charakterze swojego życia. Społeczny ostracyzm odszedł do lamusa ustępując miejsca stopniowej akceptacji i zrozumieniu dla nie pragnienia dziecka przez kobietę, jeśli taką drogę obrała w swoim życiu. I to właśnie indywidualny wybór kobiety jest podstawą prawdziwego postępu w kwestii macierzyństwa – odejście od macierzyństwa jako konieczności do macierzyństwa jako świadomego wyboru (Servan-Schreiber, 1998; Budrowska, 2000).

 

Pozytywny aspekt macierzyństwa

Urodzenie dziecka bezdyskusyjnie jest istotnym wydarzeniem w życiu kobiety - wydarzeniem, które wiążę się z licznymi i znaczącymi zmianami. Zmiany te mogą mieć charakter pozytywny i negatywny, a najczęściej negatywny i pozytywny jednocześnie (Budrowska, 2000).

Według badań D. Duch-Krzystoszek przeprowadzonych na reprezentatywnej próbie
Polaków w wieku 18-49 lat, 66, 2% uważało, iż posiadanie dziecka jest jednym
z najważniejszych pozytywnych aspektów małżeństwa. Również posiadanie dzieci
i jednomyślność, co do poglądów i działań wychowawczych stanowi znaczący element dobranego związku małżeńskiego (za: Bielawska-Batorowicz, 2006) „.Posiadanie dziecka jest traktowane jako wskaźnik satysfakcji i wyznacznik szczęścia” (za: Bielawska-Batorowicz, 2006, s. 47). Aczkolwiek inaczej wygląda to u kobiet i mężczyzn. Wpływ na takie różnice z zadowolenia z posiadania dzieci może mieć nierówny podział obowiązków domowych/rodzinnych partnerów. Zatem wśród kobiet i mężczyzn można zaobserwować zgodność, co pozytywnego wartościowania posiadania dzieci natomiast inaczej wygląda sytuacja, co do zakresu obowiązków wynikających z pełnienia ról rodzicielskich. Badania (głównie z lat 90-tych) przeprowadzone z udziałem populacji polskiej pokazują, iż dominował tradycyjny pogląd na pełnienie ról rodzinnych. Z opinią, iż kobieta powinna głównie zajmować się obowiązkami domowymi i opieką nad dziećmi zgodziło się 65, 1% mężczyzn i 45, 5% kobiet natomiast z łączeniem ról zawodowych i rodzinnych zgodziło się tylko 31, 8% mężczyzn i 51, 8% kobiet (za: Bielawska-Batorowicz, 2006). W badaniach
przeprowadzonych przez H. Domańskiego w 1995 roku z pośród badanych osób 55, 4% mężczyzn i 47, 1% kobiet podzielało opinię sformułowaną w twierdzeniu - „Pracująca zawodowo matka może zapewnić równie dużo ciepła dziecku, co matka niepracująca” a z twierdzeniem - „Jest ze szkodą dla małego dziecka, gdy jego matka pracuje zawodowo” zgodziło się 76, 2% mężczyzn i 74, 1% kobiet (Domański, za: Bielawska-Batorowicz, 2006).
Zatem widać wyraźną różnice między kobietami i mężczyznami w kwestii aktywności zawodowej kobiet- warto dodać, iż podjęcie pracy przez kobietę najczęściej nie zmniejsza jej obowiązków rodzinnych. Aktualnie sytuacja uległa zmianie i co raz przychylniej patrzy się na pracujące kobiety i docenia się je na rynku pracy natomiast nadal występuje dysproporcja w podzielaniu tego poglądu- według sondażu Centrum Badania opinii Społecznej z 2003 roku wynika, iż 37% mężczyzn i 60% kobiet uważa, że kobieta aktywna zawodowo jest bardziej ceniona niż kobieta poświęcająca się tylko domowym obowiązkom i dzieciom (za: Bielawska- Batorowicz, 2006).

Doświadczenie macierzyństwa niekoniecznie wiąże się z radykalnymi zmianami o negatywnej konotacji. Jak najbardziej jest to moment przyjęcia ogromnej odpowiedzialności za dziecko, sprostanie licznym, nowym obowiązkom, redefinicja sposobu myślenia o sobie i życiu, przewartościowanie własnych planów i potrzeb, łączenie licznych ról. Lecz jest to również dla większości kobiet moment rozwoju
i dojrzałości kobiecości. „Urodzenie dziecka jest jednym z najintensywniejszych przeżyć w życiu kobiety. Jest to doświadczenie bardzo prywatne i osobiste” (Budrowska, 2000, s. 254).

Poczucie osobistego rozwoju i wzrostu jest czynnikiem decydującym czy dana kobieta zinterpretuje macierzyństwo jako możliwość jej rozwoju psychicznego.
Z badań przytoczonych przez B. Budrowską wynika, że 70% kobiet uznało macierzyństwo jako czynnik wpływający na rozwój ich osobowości. „Biospołeczny wymiar zdarzenia, jakim są narodziny dziecka, wymaga od kobiety przeobrażeń znaczeniowych na poziomie poznawczym, emocjonalnym i społecznym, zatem, mówiąc o tym wydarzeniu, „wydaje się usprawiedliwione traktowanie go jako punktu zwrotnego, mogącego prowadzić do nowego etapu rozwojowego” (Breen za: Budrowska, 2000, s. 343).

 

Negatywny aspekt macierzyństwa


Macierzyństwo jest wydarzeniem przełomowym dla kobiety, co do tego nie ma
wątpliwości aczkolwiek zjawisko to jest nacechowane również silnym stresem- według T. Holmesa i R. Rahe’a ciąża znajduje się na 12 miejscu na skali stresu Uporządkowanej Skali Ocen Społecznych ( Kuryś, 2010). Po porodzie stres wcale się nie zmniejsza – oczekiwania i wymagania wobec kobiet są ogromne, wsparcie najczęściej minimalne zależne od innych czynników głównie ekonomicznych, potrzeby i obawy niezliczone, a to wszystko okraszone sporą dozą odpowiedzialności i poczucia winy. Do tego urodzenie dziecka jako punkt zwrotny, zakłada, że zmiany, które zachodzą w życiu kobiety nie podlegają jej aktywnym działaniom (Budrowska, 2000). Na domiar wszystkiego macierzyństwo jest zjawiskiem, które wzbudza wiele emocji, zarówno pozytywnych jak i negatywnych- miłość czy radość spotyka się ze smutkiem, lękiem, gniewem czy bólem. Najczęściej w różnych przekazach podkreśla się pozytywny aspekt macierzyństwa pomijając negatywne odczucia, co prowadzi do
nierealistycznego i nieadekwatnego wyobrażenia tego, co powinna doświadczać kobieta (Budrowska, 2000; Servan-Schreiber, 1998; Sobczyńska, 1995). 

Pojawienie się dziecka w życiu kobiety powoduje zatrzymanie jej w domu przez kilkakilkanaście pierwszych miesięcy, ograniczając inne społeczne i zawodowe kontakty. Kobieta niejako wypada z dotychczasowego rytmu i konfrontuje się z nową sytuacją. Zatem koncentracja uwagi na dziecku i zatracenie się w obowiązkach opiekuńczo-pielęgnacyjnych najczęściej wymusza na kobiecie rezygnację z własnych potrzeb i aktywności zawodowej (Budrowska, 2000; Kłosińska, 2010; Kotowska, 2009). Współcześnie promowane modele macierzyństwa są źródłem frustracji dla matki- „jeżeli zaangażuje się w pełni jako fachowiec, bierze na siebie ryzyko bycia nietypową i niekobiecą. Jeśli nie osiąga powodzenia w tradycyjnej roli, czuje się niespełniona jako osoba i kobieta. Jeśli podejmie obie role, nie ma pewności, czy wykonuje obie zadowalająco. Jeśli poprzestanie na tradycyjnej, jest rozgoryczona jako twórcza indywidualność” (Bardwick, Douvan za: Budrowska, 2000, s.129).

Bywa również i tak, że kobiety, które podjęły decyzję o nie posiadaniu dzieci,„oceniają po latach swoje życie jako jałowe, puste, pozbawione treści” (Sobczyńska, 1995,s.81). Potwierdzając fakt, iż macierzyństwo to splot wielu ważkich decyzji: „otwierając sobie jedną drogę doświadczenia, odcinamy zarazem wiele innych i nie dowiemy się nigdy, czy któraś z alternatywnych dróg życia nie byłaby bardziej owocna” (Sobczyńska,1995,s. 81).”

Macierzyństwo to splot wielu zawiłych niejednokrotnie sprzecznych i konfliktowych
czynników i okoliczności o charakterze psychicznym, somatycznym, społecznym, które tworzą podstawę do wykreowania nastawienia wobec posiadania dziecka, podlegające dynamicznym zmianą w czasie. Postawa związana z macierzyństwem wiąże się z osobistymi przeżyciami kobiety, wyobrażeniami i oczekiwaniami wobec tego wydarzenia, a także jej stylem życia, preferowaną aktywnością zawodową oraz wsparciem i zaangażowaniem partnera w życie rodzinne. Narodziny dziecka dostarczają tyle radości i dumy, co trosk i goryczy, może ugruntować relacje
z partnerem albo stać się źródłem konfliktów i rozpadu więzi. Najkorzystniejszą sytuacją dla kobiety jest podjęcie decyzji prokreacyjnej z towarzyszącym jej przekonaniem, iż jest słuszna i odpowiada jej potrzebom (Budrowska, 2000; Sobczyńska, 1995).

Co raz częściej mówi się o negacji macierzyństwa jako swego rodzaju „powinności
biologicznej”, a cele życiowe kobiet koncentrują się wokół wartości zawodowych,
naukowych, artystycznych postrzeganych jako możliwość rozwoju osobistego
w sferze intelektualnej (Sobczyńska, 1995; Błażek, Chryc-Gawrychowska, Kaźmierczak, 2009). Również docenia się osoby, które poświęcają swe życie w imię idei i zatracają się w poszukiwaniach alternatywnej drogi życiowej. Dla nich „macierzyństwo” przejawia się w  tworzeniu i byciu mentorem dla innych (Sobczyńska, 1995). Każdy realizuje jakiś plan lecz istotne jest to żeby podjęte działania były w zgodzie z naszymi wewnętrznymi potrzebami, wypływały z naszych pragnień i nas uszczęśliwiały.

„Dopóki kobiecość i seksualność kobiety miały na celu macierzyństwo, wszystko było proste. Wszystko miało sens i było ze sobą splecione: tak chciała natura, a kultura dostarczała argumentów, które to uzasadniały. Od czasu, kiedy nauka zapanowała nad naturą za pomocą antykoncepcji i wpłynęła na kulturę poprzez wyzwolenie seksualne, otworzyła się gama konkretnych wyborów, teoretycznie niemożliwych do pogodzenia: kobiecość ma sens z macierzyństwem lub bez, życie seksualne ma pewien sens zarówno z macierzyństwem, jak i bez, ze ślubem lub bez i vice versa” (Servan-Schreiber, 1998, s.171).

 

 

 

POTRZEBUJESZ POMOCY?

UMÓW SIĘ NA KONSULTACJĘ

telefon kontaktowy:

602 777 895

adres e-mail

sylwiaadamczewska@interia.pl

adres gabinetu

ul. Zgierska 42a lok. 5
Łódź